Kopciuszkowe powroty

Spirala nienawiści i sinusoida nastrojów.
Jesteś dziwna, bo za tobą nie nadążam. A jednocześnie nie wiem, czy chcę nadążać. Za jednym i drugim argumentów mnóstwo, a wątki osobiste wcale nie ułatwiają sprawy.
Nie jesteś nią. A myśli o niej zaprzątają mi głowę na zasadzie: jak nie dla siebie, jak nie dla nich, jak nie dla niego, to chociaż dla niej! 

Życie do podziału. Czas do wynajęcia. Babeczki i ciasto do zjedzenia. Tekst do przeczytania. 
Rzeczy do pamiętania, pamiętanie do zmieniania.
Nic się nie zmieniłaś.

Książki. Książki, książki, książki.
Otwieram nową i odkrywam kolejne wszechświaty. Nic nie dzieje się przypadkowo, a może losowo? A możemy o tym porozmawiać, jak już przestaniesz się dziwnie patrzyć, jak większość ludzi dzisiaj? 
A może ucieszysz się, niczym mój kot na mój widok dwa razy, po autobusowym i po kopciuszkowym (a nie śpiącokrólewnym) powrocie? 


Powrót / 23:56:02 30/04/2013 / comment


anelise: Apropos książek. Polecisz mi jakieś ciekawe tytuły, zwłaszcza psychologiczne? :D
10:35:38 1/05/2013 / 31.42.3.107
brak www


Kod napisałam sobie sama. Zasila Blog4u.