151/13:37/42/Pi

"Chyba dzisiaj Ci lepiej?"
No, tak, no - przez kamerkę nie widać porannej walki wstać-nie wstać.
Jest źle, naprawdę.
To nie powinno tak wyglądać, ale... nie, czekaj, wróć, wszystko zaczyna pasować.
Ciekawe, co jeszcze musi się stać, żeby mi uwierzyli...
Potrzebuję leczenia, wiesz?

Cel na przyszły tydzień: dożyć do piątkowego popołudnia. Pozaliczać co się da, nie panikować, nie głodować, czytać!, nie oglądać filmów.
Nagroda? Duży kubek czekolady o smaku orzechowym.

Jestem sto pięćdziesiąta pierwsza.
Albo narciarz urodzony na pustyni. 


Głosuj (0)
Powrót / 21:59:49 8/01/2012 / comment



Kod napisałam sobie sama. Zasila Blog4u.